W Kodeksie Pracy sporo miejsca poświęca się przepisom o równym traktowaniu i zakazie dyskryminacji. Ustawodawca, zdając sobie sprawę z rangi i powszechności problemu, poświęcił równemu traktowaniu cały Rozdział II a Kodeksu Pracy. Na czym ma więc polegać to nakazywane prawem równe traktowanie? Otóż chodzi o to, aby pracownicy byli równo traktowani podczas nawiązywania i rozwiązywania stosunku pracy. Równość powinna obowiązywać w zakresie warunków zatrudnienia, awansowania i dostępu do szkoleń. Oczywiście bez wglądu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, oraz rodzaj zatrudnienia.
Ustawodawca nakazuje niedyskryminowanie pracowników z powyższych powodów, czyli zakazuje traktowanie ich mniej korzystnie niż innych. Zakaz dotyczy zarówno dyskryminacji bezpośredniej jak i pośredniej. Rozdział ten dotyka także molestowania, zarwano seksualnego jak i stwarzania wobec pracownika zastraszającej, poniżającej i upokarzającej atmosfery. Jak może przejawiać się nierówne traktowanie? Może to być na przykład odmowa nawiązania stosunku pracy, niekorzystne ustalenie pracownikowi wynagrodzenia lub innych warunków zatrudnienia czy pominięcie w awansowaniu lub udziale szkoleniach podnoszących kwalifikacje zawodowe. Pracownik wobec którego pracodawca naruszył zasadę równego traktowania, ma prawo do odszkodowania.