Przepisy regulują kwestie warunków pracy podczas upałów. Jednak nie wszyscy pracodawcy ich przestrzegaj, a upalne dni chcą po prostu przeczekać, nie inwestując w rolety czy urządzenia klimatyzacyjne.
Jednak pracownicy mogą się na złe warunki poskarżyć, a inspektorzy mogą karać nieodpowiedzialnych szefów mandatami. W wielu przedsiębiorstwach pracodawcy zapominają także o podstawowym obowiązku zapewnienia pracownikom napojów, którzy muszą je sobie zapewnić we własnym zakresie. Zdarza się też, że pracownicy podczas trzydziestostopniowych upałów, spędzają po osiem godzin na poddaszu i bez klimatyzacji. Niestety, klimatyzacja to w Polsce wciąż jeszcze nieosiągalny dla wielu luksus, który znajduje się przeważnie w gabinetach dyrektorów i ludzi na wysokich stanowiskach. Szeregowi pracownicy mogą liczyć tylko na wiatraki, których uzyskanie również zależy od dobrej woli szefa. Takie długotrwałe upały to jednak w naszym kraju nowość, więc i pracodawcy nie są na nieprzygotowani. Może gdy po kilku upalnych latach okaże się, że jednak jest to standard, pracodawcy zdecydują się na zakup klimatyzatorów i rolet. Jednak pracownicy mogą na dłuższą metę nie wytrzymać ponad 30-stopniowych temperatur. Będą uciekać jak nie na urlopy, to na zwolnienia lekarskie, które w większości przypadków będą uzasadnione. Bo jak pracować, gdy co chwila, powodu niemiłosiernych upałów, robi nam się słabo. W taki sytuacji lekarz na pewno da nam zwolnienie.
Copyright @ 2010 Praca