Zasada wymierzania i udzielania urlopów jest taka, że bez względu ile razy w ciągu roku pracownik będzie zmieniał pracodawcę, zawsze jego wymiar urlopu będzie wynosił tyle sam- 20 lub 26 dni. Jeśli więc pracownik zmienia pracę a u dotychczasowego pracodawcy nie wykorzystał urlopu, to powinien jego proporcjonalną część wykorzystać w czasie wypowiedzenia. Natomiast u kolejnego pracodawcy wykorzystać pozostałą, proporcjonalną część przysługującego mu urlopu.
Może również zdarzyć się tak, że pracownik u dotychczasowego pracodawcy z którym rozwiązuje umowę w czasie roku, na początku roku nabył prawo do 26 dni urlopu i zaraz potem wszystkie przysługujące mu dni wykorzystał. Wtedy oczywiście u kolejnego pracodawcy urlop w danym roku nie będzie mu przysługiwał. I odpowiednia adnotacja o wykorzystaniu urlopu znajdzie się w jego świadectwie pracy. Podobnie, gdy pracownik wykorzysta większą niż proporcjonalna część urlopu. Wtedy u nowego pracodawcy dostanie urlopu mniej. Mogą także zaistnieć inne okoliczności, powodujące obniżenie urlopu. Pracodawca może go obniżyć w przypadku, gdy pracownik powraca do pracy w ciągu roku kalendarzowego po trwającym co najmniej jeden miesiąc okresie urlopu bezpłatnego, urlopu wychowawczego, odbywania służby wojskowej, tymczasowego aresztowania, odbywania kary pozbawienia wolności lub nieusprawiedliwionej nieobecności w pracy. Chyba, że pracownik jeszcze przed zdarzeniem wykorzystał urlop wyższy.
Copyright @ 2010 Praca